Mission’s progress 5%
Bez kategorii9 sierpnia o 9-ej byłem umówiony z Wojtkiem w kawiarni (http://www.cafetee.pl/) na Ursynowie. Dupa jeszcze boli po Bałtyk – Bieszczady Tour (1008 km w 55h), ale w głowie pełno planów na następne lata. Wcześniej wyguglałem jakieś dalekobieżne maratony w Europie: Irlandia, Słowenia, Szwajcaria, Czechy… ale wybór padł na Austrię...
Więcej


