128 słów o RAAM

Race Across America 2014, Wyścigi
27 lip 2014 00:13

Przez pierwsze kilka godzin wyprzedziło mnie sporo osób. Także Ci, którzy nie dojechali. Ja jechałem swoje. Trasa wiodła pod górę. Było ciepło, nawet gorąco. Odczuwałem to jako przyjemne. Na szczycie piękny widok na pustynię i jazda w dół, nawet 80km/h. Pustynię polubiłem. Na rowerze nie jest źle, bo wieje i można wytrzymać 44 stopnie Celsjusza. Gorzej po zjeździe z 3500m. 6 stopni, mokro i zimno. Trzeba było zawołać wcześniej kampera. Załoga się spisała – gorąca kąpiel, sen, jedzenie i w drogę. Czas płynął bardzo miło. Cisnąłem na 60%. Chłopaki zagadywali mnie, czasem czułem się jak na spotkaniu towarzyskim, a nie na wyścigu. W głowie było tylko, żeby jechać, a nie – ile jeszcze do mety. Przed Appalachami zaczęła się psuć pogoda. Trzeba było docisnąć. Potem już tylko radość.

Zobacz również

  • RAAM report in 512 wordsRAAM report in 512 words 12 states. Each different. From the most interesting and foreign for me – California, to Maryland and Pensylvania, that did not surprise as much. California is the paradise. In February […]
  • Race Around Austria 2016 – odc. 3 – Winnice i ucieczka przed ChristophemRace Around Austria 2016 – odc. 3 – Winnice i ucieczka przed Christophem Trzeci dzień wyścigu był całkiem łaskawy w kwestii pogody. Nie padało. Moja najlepsza, świeżo zakupiona kurtka i właściwie niemal jedyna, której używałem, czyli Assos Sturm Prinz, mogła […]
  • Race Around Austria 2016 – odc. 5 – spadające gwiazdy pod ObertilliachRace Around Austria 2016 – odc. 5 – spadające gwiazdy pod Obertilliach Za miastem Ferlach, po wieczornym postoju miałem - po raz trzeci nocą - zmierzyć się z podjazdem, który nazywam Obertilliach, od nazwy najwyżej położonej miejscowości. Określam to też […]
  • 512 słów o RAAM512 słów o RAAM 12 stanów. Każdy inny. Od najciekawszej, obcej i interesującej Kalifornii po Maryland i Pansylwanię, które najmniej już dziwiły. Kalifornia to raj. Na przełomie lutego i marca jest tam […]