Trzy Tylne Kieszonki, czyli spotkanie pasjonatów

Wydarzenia
26 paź 2017 22:50

W warszawskim Veloarcie odbyła się dziś uczta dla koneserów kolarstwa. Chwała za to tym, którzy wpadli na taki oryginalny pomysł. W każdym razie bohaterem dzisiejszego wieczoru był francuski fotograf Oliver Knight, kolekcjoner koszulek kolarskich, szczególnie tych sprzed lat. Dlatego na sznurkach, poprzypinane drewnianymi spinaczami, zawisły dumnie trykoty Peugeot’a, Campagnolo, Raleigh, Gitane… Najciekawsze te najstarsze, z wełny z merynosów. Przywołujące archiwalne obrazy legend kolarstwa – Coppiego, Bobeta, Anquetila

DSC_0691[1]

Cała kolekcja Olivera liczy około 150 sztuk a niektóre okazy są warte kilka tysięcy euro. Spotkanie w Warszawie jest pierwszym z eventów promujących jego książkę The Cycling Jersey. Kolejne planowane są w Paryżu, Amsterdamie, Londynie i Nowym Jorku – głównie w kawiarniach Rapha’y. Więcej szczegółów o książce i kolekcji na stronie threebackpockets.com i na Insta o tej samej nazwie.

Spotkanie poprowadził świetny jak zwykle Adam Probosz, który poza Oliverem gościł na scenie gwiazdy polskiego kolarstwa:

Mariana Więckowskiego – 3-krotnego zwycięzcę Tour de Pologne (1954-6),

Eligiusz Grabowskiego – górskiego mistrza Polski (1953) oraz mistrza Polski w przełajach (1959)

Tomka Marczyńskiego – 4-krotnego mistrza Polski (2007, 2x 2011, 2015) i zwycięzcę 2 etapów tegorocznego Vuelta Espana

Darka Baranowskiego – 3-krotnego zwycięzcę Tour de Pologne (1991-3) a obecnie komentatora Eurosportu

Pan Marian i pan Eligiusz opowiadali o strojach z lat 50-ych. Tomek nawiązywał do strojów marki Raso, które obecnie firmuje. Mogliśmy też po raz kolejny obejrzeć, tym razem w towarzystwie bohatera, triumfy etapowe Tomka na Vuelcie z komentarzem z Eurosportu – siedzącego obok – „Ryby”. A Ryba czyli Darek Baranowski, zaskoczył kolejną (poza kolarstwem, Depeche Mode i hodowlą rasowych psów) pasją  i pokazał imponującą kolekcję własnych koszulek, ozdabiając to piękną opowieścią o wyścigach, na których je zakładał.

DSC_0692[1]

Chcę więcej takich wydarzeń! Fajnie spędzić wieczór w towarzystwie znajomych i nieznajomych kolarzy, kolekcjonerów, dziennikarzy… Jak to podsumował Adam – wszystkich ich łączy jedno: mają wielką pasję! Pasję, która z kawałka pociętego i zszytego kolorowego materiału potrafi budować niesamowite historie.

Zobacz również