Najlepsze było odkrycie, że po kilku dniach jazdy mogę spać 2,5 godziny na dobę, jechać ze stałym tętnem i nie tracić sił. Tak, jakbym się regenerował. Dodatkowo przestała nam spadać średnia prędkość.
Zobacz również
128 words about the RAAM A lot of people passed me in the first few hours. Also, those who did not finished. I was racing with my pace. The route led up the hill. It was warm, even hot. I felt it fine. On the top […]
Maraton Północ-Południe 2019 (950km, 7700hm, self-supported) Na Maraton Północ-Południe jechałem 2 miesiące po głównym wyścigu sezonu, czyli Race Across Europe. Czułem się wypoczęty, ale gdzieś tam jakieś małe ogólne zmęczenie sezonem siedziało we […]
Race Around Austria 2016 – odc. 5 – spadające gwiazdy pod Obertilliach Za miastem Ferlach, po wieczornym postoju miałem - po raz trzeci nocą - zmierzyć się z podjazdem, który nazywam Obertilliach, od nazwy najwyżej położonej miejscowości. Określam to też […]
Inspiracja na lata
To było 4 lata temu, a jednak trwa nadal. Przynajmniej w głowach publiczności. W lipcu 2015, w pięknych okolicznościach przyrody, nad Zegrzem opowiadałem swoją ultrakolarską historię […]