Ultragadżety?

Bez kategorii
27 Wrz 2011 01:55

Tak, tak… Przydają się. Od roku mam Garmin Edge 705 i zabieram go ze sobą na rower i na bieganie. Z bieganiem jest ten kłopot, że urządzenie jest całkiem duże i trzeba je trzymać w dłoni z narażeniem wypadnięcia podczas kolizji z innym biegaczem w czasie masowego wyścigu. Jednak warto. Na zawodach zwykle mam cel jaki chcę osiągnąć – w postaci czasu na mecie. Łatwo to przeliczyć na średnie tempo...

Więcej

Wizualizacja daje kopa

Bez kategorii
26 Wrz 2011 01:51

1h 5m po starcie Maratonu Warszawskiego, na 22-im kilometrze w asyście policji i pilota w aucie ze stoperem na dachu melduje się pierwszy zawodnik – John Sammy Kibet z Kenii. Niepozorna sylwetka, na ciemnej skórze żarówiasta, żółta (dla niektórych zielona) koszulka bez rękawów. Zasuwa 20km/h lub inaczej – w tempie 3:00 na kilometr...

Więcej

Samokontrola samopoczucia

Bez kategorii
24 Wrz 2011 03:03

Od kiedy Wojtek wziął mnie pod swoje skrzydła, mam za zadanie wypełniać codziennie „dzienniczek samokontroli”. To taki excel, gdzie każdego dnia notuję 22 parametry dotyczące mojej kondycji psychicznej i fizycznej oraz ilość i jakość treningu. Fajne narzędzie. Można zarządzać w nim swoją wagą, ilością snu, zliczać objętość ćwiczeń itd. Wszystko w jednym miejscu.

No dobra,...

Więcej

Był sobie ogień…

Bez kategorii
22 Wrz 2011 00:28

Przed 2560 dniami i 30092 kilometrami…

DHL Powerade BikeMaraton 2004 – Przesieka

No i znowu byłem pojeździć. Tym razem Przesieka koło Jeleniej Góry. Najpierw podróż autem ze znajomymi (żona kolegi jest 3 wśród kobiet i zwykle staje na podium). 8 godzin jazdy, po drodze ciągle jakieś roboty drogowe. Krótki sen...

Więcej

Programuj bieganie!

Bez kategorii
20 Wrz 2011 00:57

Jazda przez okrągły rok może w końcu doprowadzić do spadku motywacji. Szczególnie, gdy sezon chyli się ku zachodowi, cele zrealizowane i nie ma jakiegoś jasnego punktu w przyszłości liczonej w tygodniach. Kiedy jeździłem maratony MTB, okres bezpośrednio po ostatnich zawodach był ciężki. Do tej pory co miesiąc jakiś wyścig, a tu naraz pustka od września do kwietnia.

W takich syt...

Więcej

Sen o śnie

Bez kategorii
19 Wrz 2011 02:32

Kolarz powinien spać 7-8 godzin na dobę. Tak gdzieś wyczytałem. Ma być wypoczęty i gotowy do zrealizowania treningu lub pojechania zawodów. W praktyce taki komfort przysługuje zawodowcom, którzy żyją z kolarstwa. Amatorzy nie mają czasu na takie fanaberie jak długi sen…

W sezonie przed ostatnim Bałtyk-Bieszczady spałem średnio 5h 26m na dobę. Do tego trenowałem średnio 44m dziennie...

Więcej

Race Around Life

Bez kategorii
16 Wrz 2011 00:39

Wyzwania przychodzą czasami same, życie je przynosi. Nie trzeba ich szukać, wybierać, planować, a potem zastanawiać się na sensem ich realizacji. W piątek dostałem takie, bardzo sensowne – prawdziwy maraton, dużo dłuższy niż 2200km, właściwie bez końca, do pokonania nie w pojedynkę, ale zespołowo. Nie zastanawiałem się ani chwili. Właściwie zanim się objawiło, już byłem na starcie...

Więcej

Project Ultragement

Bez kategorii
9 Wrz 2011 02:04

Podczas gdy interfejsy w pocie czoła przerabiały pizzę z colą na kilometry, do procesora wparowała myśl, która następnie  zgodnie z dewizą „dziel i rządź” rozpączkowała na 3 wątki:

1. kolarz ma dojechać

2. team w wozie technicznym też ma dojechać

3. sponsorzy i kibice mają mieć wymierne korzyści i zadowolenie.

Na taką trójcę dzieli się cel główny „w ramach Race Around Austria ...

Więcej

Wreszcie deszcze!

Bez kategorii
6 Wrz 2011 01:33

Cały miesiąc panowała treningowa nuda pogodowa. 15-20 stopni, lekki wiaterek, nic się nie dzieje. Łatwizna. Jak tu trenować do Austrii i do jazdy w Alpach, gdzie mroźny deszcz lub zawieja śnieżna pod Grossglocknerem nawet latem to normalka?

Deszcz jest potrzebny na treningu. Trening w deszczu to dobra zaprawa przed zawodami, na które lepiej zakładać jak najgorszą pogodę...

Więcej

Wielka torba

Bez kategorii
5 Wrz 2011 01:38

Dziś kończymy wynurzenia w temacie pakowania na ultramaraton. Ekwipunek na rower i rzeczy przydatne na przepakach wrzucamy w wielką torbę, w której muszą się znaleźć rzeczy, z których skorzystamy przed i po wyścigu. Wiadomo mniej więcej co się zabiera w takich sytuacjach. Z takich dziwniejszych rzeczy ja zabieram:

  • notebook z netem – sprawdzam na nim pogodę, oglądam trasę, na podstawi...
Więcej